Klechdy

by Thy Worshiper

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      €10 EUR  or more

     

1.
08:30
2.
04:47
3.
06:07
4.
06:43
5.
02:25
6.
10:46
7.
07:21
8.
05:08
9.
06:30
10.
11:01
11.
02:16
12.

credits

released May 25, 2016

From KLECHDY labelled by Arachnophobia Records.

arachnophobia.pl

All music and lyrics by Thy worshiper.
Recorded and production in Soundahead Production by Grzegorz Kudzia,
soundaheadproductions.com
Mix and mastering by Haldor Grunberg/Satanic Audio,
satanic-audio.com

THY WORSHIPER
www.thyworshiper.com

All rights reserved.
Music - Thy Worshiper
Violin - Kamila Swoboda-Wietrzyk
Other instruments - Artur Graczyk

Thy Worshiper are:
Marcin Gasiorowski - vocal, guitar
Anna Malarz - vocal
Dariusz Kubala - guitar, jew-herb, vocal
Krystian Mazur - bass, vocal
Bartosz Maruszak - drums
Tomasz Grzesik - percussion, vocal & other weird instruments

tags

license

all rights reserved

about

Thy Worshiper Blanchardstown, Ireland

The band was started in 1993 in Wroclaw, Poland by Marcin Gasiorowski.
1996 - ‘Popiol (Introibo ad Altare Dei) - first and most acclaimed album
2005 - 'Signum' - demo
2006 - ‘Signum’ - full album
Shortly after Gasiorowski left Poland and settled in Dublin, Ireland.
2009 - the band reactivated
2010 - ‘Opowiesc Jednej Nocy’ demo
2014 - Czarna Dzika Czerwien
2015 - Ozimina
2016 - Klechdy
... more

contact / help

Contact Thy Worshiper

Streaming and
Download help

Shipping and returns

Redeem code

Track Name: Gorzkie zale
Bitter regrets

Arrive Bitter regrets
Penetrate our heart's
Open yourself my eye pupils
Roll the sad flow of tears
Solid rocks hardly cut
The dead are rising from the graves

Hell exists and it's looking for the feast
Chews the hope in sick & week

God is already dead and angels died too
Feasting demons on the stinking corpses

The hope dies the last and so it dies
Pray like a cymbal, when love has died
What’s happening, I‘ am asking
All beings cadaver
Arrive Better regrets

Gorzkie Żale

Gorzkie żale przybywajcie
Serca nasze przenikajcie
Otwórzcie się me żrenice
Toczcie smutnych łez krynice
Opoki się twarde krają
Z grobów umarli powstają
Piekło istnieje i żarła wciąż szuka
Słabych i chorych nadzieje przeżuwa

Bóg juz umarł i zdechły anioły
Na trupie śmierdzącym żerują demony

Nadzieja ostatnia zdycha i zdycha
Cymbałem modlitwa, gdy miłość umarła
Pytam, pytam co się dzieje
Wszystko stworzenie truchleje
Gorzkie żale przybywajcie
Track Name: Wila
Water Nymph

Pulled in by whirl, by abyss strangled
Lost in deep, covered with mud
Don't defend yourself when I catch you

Don't be afraid of my embrace
Believe that this time
Everything will be fine
Come look in black water depths
Whirls dance, drowsily hums the forest
No one to hug to and heal the heart

Don't be afraid when I catch you
Jump in to the water depths
Believe that this time
Everything will be fine

Black, cold water
Whispers black words
if you'll stare too long at it
Ss'... The spark goes out

Wiła
Wirem wkręcony, tonią zduszony
W głębi zgubiony, mułem oblepiony

Nie broń się gdy złapie
Nie bój sie mych obięć
Uwierz że tym razem
Wszystko będzie dobrze
Chodz popatrz w czarnej wody toń
Wiry tańczą sennie szumi las
Nikogo by przytulic by ból z serca zrzucić

Nie bój sie gdy złapie
Skocz w odmęty wody
Uwierz że tym razem
Wszystko będzie dobrze

Czarna, zimna woda
Czarne szepta słowa
Jak za długo w nią popatrzysz
Cyt... iskierka zgaśnie
Track Name: Marzanna
Madder

Die you whore, bitchy bitch, Cunt with lice,
Let your verminous kids die of hunger among the trash

The whole shit let die in fire
By water let it be purify

Marzanna

Zdychaj kurwo, szmato wredna, pizdo wszami zarośnięta
niech zapchlone Twoje dzieci zdechną z głodu pośród śmieci

Cały syf niech w ogniu zginie
popiół z syfu z wodą spłynie
Track Name: Halny
Foehn

Darkness has mudded the thoughts
Deprive the dreams from colours
Flood the souls by thick mash
and lungs by thick phlegm

winter, raw contaminated air
Heated by the sun, becomes a poison
Destroys and purifies, howls and howls
Its face like grim reaper, its soul like the guardian

Who'll chase the evil away, who will put demons to sleep
who'll erase thoughts, who'll wake up at spring?

Halny

Zmącił myśli mrok
Kolorów sny pozbawił
Dusze zalał gestą breją
A płuca gestą flegmą

Zimowe, surowe powietrze morowe
Słońcem ogrzane, trucizną się staje

Niszczy i czyści,wyje i wyje
Z twarzą kostuchy a duszą piastuny

Kto złego przegoni, kto demony uśpi!
Kto myśli wyczyści? Kto wiosną obudzi?
Track Name: Wschody
Sunrises

Rises
Bruised east, red west
Red fetus, bruised corpse

tiny face, covered with blood
Little weak body had known what the air is
Soul absorbs light through the eyes
And the shadow of a tomb, that got lost again

It hurts...it hurts
It doesn't hurt...doesn't hurt

And what if the pain as stench does not go away?
When it hurts even when sun does not rise?
Rises ... not rises
Not rising anymore
It hurts...hurts...hurts

Wschody

Wschodzi...
Siny wschód... Czerwony zachód
Czerwony płód, Siny trup
Mała twarzyczka, krwia umazana
Słabe ciałko co powietrze poznało
Oczy światło duszą chłonnące
I grobu cień, co znowu zabłądził

Boli .. boli
Nie boli... Nie boli

A co gdy ból jak smród nie znika?
Gdy boli nawet jak słońce nie wschodzi?
Wschodzi ... nie wschodzi
Nie wschodzi już więcej
Boli ... Boli... Boli
Track Name: Ziola
Herbs

Gold field roasted by sun
Red orchard caressed by the rays
Blue sky with white cloudlet
And rapid stream with gross trout

And the dark night is coming, along with spectres time
Souls that can not sleep, Angel's tearful face

And each of tears that soaks in to the ground
By weed overgrown, stinks of the devil
Golden grain covered by mould
Horribly ugly, will die quietly
Grave worm will eat an apple
Shits in pulp, rub in decay
The grey clouds rolling through the sky
It will puke the rain onto sun's face
Rotted trout in the gutter
Covered by ulcers, covered by ulcers

And the bright day will come, Angels will wipe their tears
Demons will cuddle, will put in the bed with smile
Tired souls

Pull out the weed

Zioła

Złocisty łan słońcem prażony
Czerwony sad promieniami pieszczony
Błękitne niebo z białą owieczką
I rwący strumień z pstragiem spasionym

I ciemna noc nadchodzi, wraz z nią upiorów czas
Dusz co spać nie mogą, Anioła łzawą twarz

A każda z łez co w ziemię wsiąka
Chwastem rośnie, diabłem śmierdzi
Złote zboże pleśnią kryje
Cicho umrze, strasznie brzydkie
Jablko biały robal zeżre
Nasra w miąższ, zgniliznę wetrze
Szare chmury niebo toczy
Rzygna deszczem słońcu w twarz
W ścieku pstrąg od środka gnije
Wrzód na wrzodzie, wrzód na wrzodzie

I jasny dzień nadejdzie, Anioły zetrą łzy
Upiory przytulą, uśmiechem położą do łóżka
Zmęczone dusze

Wyrwij chwasta
Track Name: Slonce
The Sun

The sun seems to be eternal
Though gives the life and faith
Harvest and love
Children smile
Heat the freeze
Feed the hungry

A Sun burns itself
Glowing pain sky in the summer
The sun dies
It screams painfully
At night quiet sobs can be heard
Howls by day – we can't hear it
At the agony we play...

Słońce

Słońce wieczne sie wydaje
Życie i nadzieję przecież daje
Żniwa i miłość
Uśmiech u dzieci
Ogrzewa zziębniętych
Głodnych nakarmi

A Słońce spala samo siebie
Bólem żarzy niebo w lecie
Słońce zdycha
Z bólu krzyczy
Nocą ciche łkanie słychać
Za dnia wyje – nie słyszymy
Przy agonii sie bawimy...
Track Name: Grzyby
SHROOMS

And on the bottom, where hollow and darkness is,
The whole shit flows down, poisoned on inside,
Where Angels and devils latrine done so,
no one wants to clean it, because it stinks fearfully.

And just besides the latrine bedchamber often stands,
Morpheus will not visit it – fetor will deter him away.
Forget about dreams, with stench indwell,
And remember – it stinks from your soul.

If you don’t like the stench, dive into this shit,
Clean up the privy and wash out your flesh,
Darkness and hollow there is,
Malodorous and damp there is.

GRZYBY

A na dnie, tam gdzie glucho i ciemno
Caly syf splywa, truje od wewnatrz,
Gdzie anioly i diably kloake zrobily,
Czyscic nikt jej nie chce, bo smierdzi straszliwie.

A tuz przykloace sypialnia czesto stoi,
Sen jej nie odwiedzi - fetor go odgoni.
O snie zapomnj, z fetorem zamieszkaj,
Pamietaj, ze z duszy ci smierdzi.

Jak smrodu nie lubisz, to w gownie sie zanurz,
Wyczysc wychodek i splukaj swe cialo.
Ciemno tam i glucho ,
Smierdzaco i wilgotno.
Track Name: Dziady
SAMHAIN

And the time has come, when you stand over the grave,
You look into your father’s face – you don’t recognize him.

“Darkness around. Dullness around.
What will be now? What will be now?”

Salty tears you swallow, choking out by pain,
You see the hole in the ground; you feel the hole in the ground.

“Darkness around. Dullness around.
What will be now? What will be now?”

They say you will end in heaven, by hell they intimidate you,
They say one can be forgoten, so why they are with us?
Only mud of us will stay, smile will not die,
In autumn leaves are without trees.


There is no silence – there are no dreams,
There is no heaven – there is no heaven.
There is no silence – they whisper to our ear,
There are no dreams – they guard the cradle.

They are not with us – they have not gone.

“You soul, damned or blest.
Leave the holy rites! Here is the open floor.
Take your return road,
or I will curse you in the name of God.
Go away. Cross forests. Cross rivers. And die, Be gone for ages!”

“Shut the chapel's door
And Stand around the cofin;
No light, no candle,
At the windows hang the shrouds.

May the pale brightness of the moon
By slots does not get into.
But jauntily, but bravely…
As you said, as happened.”

They have nowhere to go.

DZIADY

I czas ten juz nadszedl, gdy nad grobem stoisz,
Patrzysz w twarz ojca - nie poznajesz.

“Cicho wszedzie, glucho wszedzie,
Co to bedzie, co to bedzie.”

Slone lzy polykasz, bolem sie krztusisz,
Dziure w ziemi widzisz, dziure w ziemi czujesz.

“Ciemno wszedzie, glucho wszedzie,
Co to bedzie, co to bedzie.”

Mowia, ze w raju skonczysz, pieklem tez strasza,
Mowia, ze zniknac mozesz, wiec czemu sa z nami.
Bloto z nas zostanie, usmiech nie umrze,
Jesienia liscie sa bez drzew.

Nie ma ciszy – nie ma snow,
Nie ma nieba, nie ma nieba.
Nie ma ciszy – szepca nam do ucha,
Nie ma snow – przy lozku czuwaja.

Oni nie sa z nami – oni nie odeszli.

“Duszo przekleta, badz bloga,
Opuszczaj swiete obrzedy!
Oto rozwarta podloga,
Kedy wszedles, wychodz tedy,
Bo Cie przeklne w imie Boga,
Precz z tad, na lasy, na rzeki,
I zgin, przepadnij na wieki.”

“Zamknijcie drzwi do kaplicy
I stance dokola trumny;
Zadnej lampy, zadnej swiecy,
W oknach zawiescie caluny.

Niech ksiezyca jasnosc blada,
Szczelinami tu nie wpada,
Tylko zywo, tylko smialo…
Jak kazales, tak sie stalo.”

Oni nie maja gdzie pojsc.
Track Name: Zywot
EXISTENCE

My nightmare - love
Abandon my bones,
Suffering during life time,
Not any virtue you are.

Brain of mine, my mind,
What you don’t know,
You navigate my life,
With life you fly away.

Bones, oh my bones,
My beauties,
During the life well-groomed,
In the grave ragged.

Death of mine, relief,
Mine consolation,
Dance of shadows will come,
In to raven will turn me out.

ŻYWOT

Zmoro ma miłości,
Zostaw moje kości,
Męko za żywota,
Żadna z ciebie cnota.

Mózgu mój rozumie,
Czego ty nie umiesz
Życiem mym kierujesz,
Z życiem ulatujesz.

Kości, moje kości,
Moje wy piękności,
Za życia zadbane,
W grobie poszarpane.

Śmierci ma, uśpienie
Moje ukojonie
Przyjdzie taniec cieni,
W kruka mnie zamieni.
Track Name: Anielski orszak
ANGELS MARCH

Death father with death mother,
Procreate death child vividly,

“Let the angels march will take your soul,
Will rise from the earth to the heights of heaven,
And canto of redeemers let conduct it,
Till in front of face of God the Almighty.”

And let the Black Angels, condemned,
Lift up their heads at the front of the pantheon,
And let thy soul shall fall into the depths,
And shall fall asleep forever against the will of God.

Death child shall be death mother,
She will give her death children to the angels,
We’re giving children to them…
Nevertheless we are giving the children away.

In death flesh, death soul is,
If alive, she quickly leaves the corpse,
And the angels… whether only them,
In the mist lighting up the way to dead.


Angel will give, angel take it back,
Angel is the guardian in this world,
Angels – such beautiful faces they have,
Angels – they never dies.

Dies… dies…

Dead angels crowd,
Guide the dead souls,
From the world that has died,
To a world that is dead.

ANIELSKI ORSZAK

Martwy ojcies, z martwą matką,
Martwe dziecko płodzą śwarno,

“Anielski orszak niech twą duszę przyjmie,
Uniesie w gore ku wyżynom nieba,
A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi,
Wprost przed oblicze Boga Najwyższego.”

I niech Anioły czarne, potępione,
Wzniosą swe głowy przed tym panteonem,
A dusza twa niech spadnie hen w czeluście,
Wbrew woli Boga na wiek wieków uśnie.

Martwe dziecko martwą matką będzie,
Aniołom martwe dzieci odda,
Dzieci im oddajemy…
Przecież dzieci im oddajemy.

W martwym ciele, martwa dusza,
Żywa trupa szybko puszcza,
A anioły… czy one jedne,
Martwym świecą lampką we mgle.

Anioł przyniesie, anioł odbierze,
Anioł stróżem jest w tym świecie.
Anioły takie ładne twarze mają
Anioły przecież nigdy nie umierają….

Umierają…. Umierają…

Martwych aniołów tłum,
Martwe dusze wiedzie,
Ze świata, który umarł,
Do świata, który martwy jest.